więc wieje tu nudddąą.. przepraszam bardzo :)
przez teatralne wycieczkowanie, kleksowanie i przedsesyjne autoedukowanie scrapowanie i normalne pokręcone życie poszło w odstawkę.. ulala.. :P
ostatnie dwa tygodnie spędziłam właściwie w pracy, jak już się dotasiałam do domu to nie mogłam mówić- więc dla mnie masakra :D kładłam się bezkarnie spać i potem do notatek z całego semstru, których już niezły stosik urósł przy balkonie i tak around:) dziś pierwszy dzień w tym roku (!!!) kiedy nie musiałam RANO wstać ;) och tak, spałam do 9.30 :P i wydawało mi się, że to południe ... ;)
i udało mi się SCRAPNĄĆ :) 2 wpisy do wędrujących łałbumów ;)
hehe no i się podjarałam tym... ;) jak to ja :P
ale nie pokarzę bo to tajemnica. o. :D
a poza tym tradycyjnie tęsknię, fiukam, zdycham tutaj ale dzielnie się nie uzewnętrzniam i chodzę z takim o bananiczkiem na twarzy ;) i generalnie jest genialnie ;) a po 1 lutego zacznie się ALL THAT JAZZ :D
Fablamaca değişti/has changed...
14 lat temu
0 Comments:
Post a Comment